Poradnik prawny

NEWSLETTER

Co 2 tygodnie informacje o nowych artykułach!
» więcej nt. newslettera

POLECANE SKLEPY

  • Kup reklam polecane sklepy

Jak kupować opony do samochodu osobowego? Strona 1 z 2

2009-10-28, Ostatnia aktualizacja: 2011-11-09

Więcej na ten temat

Zimowe albo letnie - wybór opon wydaje się być dziecinnie prosty. Kiedy jednak przychodzi do zakupu, zaczyna się problem. Proponujemy zapoznać się z parametrami ogumienia, dzięki czemu z większą łatwością będziesz w stanie dobrać właściwe dla swojego auta opony.

Wbrew pozorom opona to nie tylko odrobina kauczuku uformowana w koło, choć tak właśnie było u zarania motoryzacji. Obecnie producenci prowadzą zaawansowane badania, opracowują nowe technologie, stosują różne mieszanki gumy oraz wzmocnienia z tkanin, tworzyw sztucznych i stalowych oplotów. Wszystko po to, aby użytkownikom aut zapewnić maksymalne bezpieczeństwo oraz komfort jazdy przy jednoczesnym wydłużeniu żywotności własnego produktu. Tylko jak wybrać właściwe opony? Odpowiedzi znajdziesz poniżej.

Rodzaje

Podstawowy podział opon wynika z ich dostosowania do pór roku. Mamy zatem opony letnie i zimowe. Różnią się one od siebie przede wszystkim składem mieszanki gumy. Zimowe są bardziej miękkie, mniej podatne na niskie temperatury. Opony letnie są twardsze i bardziej trwałe w wyższych temperaturach. Kolejne istotne różnice odnajdziesz w budowie bieżnika.

Bieżnik

W oponach zimowych zaprojektowany został w taki sposób, aby jak najefektywniej odprowadzać wodę i błoto pośniegowe oraz zapewnić możliwie najlepszą przyczepność na śliskich nawierzchniach. Obok tradycyjnych bloków, poprzedzielanych odprowadzającymi wodę rowkami, protektor wyposażono w mniejsze lamelki (nacięcia bieżnika), które pomagają utrzymać samochód na obranym torze jazdy nawet w trakcie śnieżycy. Dodatkowych lamelek nie ma na oponach letnich.

Na gołym lodzie oczywiście zawiodą wszelkie, nawet najbardziej zaawansowane technologie. Podpowiadamy: w takiej sytuacji najlepszym rozwiązaniem jest wyobraźnia i dostosowanie prędkości do warunków na drodze. Technologia ma nam tylko pomóc.

Jest jeszcze dodatkowy rodzaj opon zimowych – błotno-śniegowe. Charakteryzują się znacznie większymi blokami bieżnika, szerszymi rowkami między blokami i równie gęstą siecią dodatkowych lamelek. Budową przypominają ogumienie używane w ekstremalnym terenie.

Podział ze względu na budowę wewnętrzną

W zależności od budowy wewnętrznej wyróżnia się dwa podstawowe rodzaje opon – diagonalną i radialną. Pierwsza wzmocniona jest warstwami ułożonych pod różnym kątem tkanin. Zastosowanie takiego rozwiązania zwiększa komfort jazdy i odporność ścianek opon na uszkodzenia mechaniczne, odbywa się to jednak kosztem zwiększonego zużycia paliwa oraz mniejszej przyczepności.

W samochodach osobowych w 90 procentach przypadków używane są opony radialne. Stosuje się w nich oploty (stalowe, polimerowe, lub poliamidowe), które rozchodzą się promieniście pod kątem 90 stopni.Opona diagonalna Stomil 10AM_21
Opona diagonalna
Stomil 10AM_21

Użytkując oponę radialną możesz mieć pewność lepszej – w stosunku do opony diagonalnej – przyczepności oraz mniejszego zużycia paliwa. Jest za to mniej odporna na uszkodzenia.

Opony diagonalne, ze względu na większą wytrzymałość, stosowane są w motocyklach, pojazdach przemysłowych, samochodach dostawczych, ciężarowych ciągnikach rolniczych i samochodach terenowych.

Z dętką lub bez

Coraz rzadziej producenci samochodów stosują ogumienie z dętką. Niemniej jednak, na oponie znajdziesz informację o tym. Symbol TL lub anglojęzyczny napis „TUBELESS” oznacza oponę bezdętkową, zaś symbol TT lub napis „TUBE TYPE” informuje o konieczności zastosowania dętki. Dętka częściej stosowana jest w oponach diagonalnych.

Bieżnikowane, używane i z giełdy

Szukając oszczędności, kierowcy często decydują się na najbardziej ekonomiczne rozwiązania. Kupują opony bieżnikowane, używane lub po okazyjnych cenach na giełdzie. Należy pamiętać, że w tym przypadku gramy z bezpieczeństwem własnym i innych użytkowników dróg. W sytuacjach ekstremalnych, w czasie poślizgu, lub hamowania awaryjnego, to właśnie opony, obok umiejętności i doświadczenia, decydują o szansie wyjścia cało lub z minimalnymi szkodami z opresji.

Opony bieżnikowane są o 30 procent tańsze od ogumienia nowego. Jednak znacznie trudniej je wyważyć, zachowują się mniej stabilnie, a to bezpośrednio przekłada się na bezpieczeństwo jazdy. Podobnie rzecz wygląda jeśli chodzi o opony używane. Cena, często nawet o 60 procent niższa, kusi. Nie bez powodu jednak Belg, Niemiec, a może Holender zdecydował się zmienić owe „prawie nówki” na ogumienie zupełnie nowe.

Kupując opony na giełdzie po nieprzyzwoicie okazyjnych cenach, musisz liczyć się z tym, że na koła Twojego samochodu trafią „kapcie” przeterminowane, pochodzące z magazynów Europy Zachodniej. Jak już wspomnieliśmy, żywotność ogumienia to maksymalnie 5 lat. Z upływem każdego kolejnego roku właściwości gumy zmieniają się na niekorzyść, a wraz nimi właściwości jezdne wykonanych z niej opon. Nie warto oszczędzać na bezpieczeństwie.

Parametry

Rozmiar opon przeznaczonych dla danego auta określa producent samochodu. Założenie ogumienia w innym rozmiarze może mieć wpływ na komfort i bezpieczeństwo podróży. Rozmiar odczytujemy z oznaczeń umieszczonych na boku każdej opony. Za pomocą cyfr i liter zaszyfrowano typ, rozmiary i dopuszczalną prędkość, z jaką można jeździć na danej oponie.

Rozmiar

Na każdej oponie producent umieszcza jej rozmiar, np. 195/65 R15. Pierwsza wartość podana jest w milimetrach i określa szerokość opony, druga – wysokość jej profilu (ściany) w procentach w stosunku do szerokości. Ostatnia liczba to rozmiar felgi. Ta wartość podawana jest w calach. Litera R oznacza rodzaj budowy wewnętrznej – w tym przypadku mamy do czynienia z oponą radialną.

Rozmiar opony - schemat

Nośność i prędkość

Następne oznaczenia to indeks nośności, np. 83 (487 kg) oraz indeks prędkości – np. V (do 240 km/h). Są to wartości ze sobą ściśle powiązane, ponieważ określają maksymalne obciążenie (indeks nośności) przy maksymalnej prędkości (indeks prędkości).

W poniższej tabeli przestawiliśmy indeksy nośności. Indeks ten zapisano w liczbach od 62 do 126, gdzie obciążenia wynoszą odpowiednio od 265 do 1700 kg na oponę. Naszą tabelę zakończyliśmy na indeksie 90, ponieważ rzadko spotykane są auta osobowe, które ważą powyżej 2,4 tony. Kolejna tabela prezentuje indeksy prędkości i odpowiadające im maksymalne prędkości w kilometrach na godzinę.

 

Indeks
prędkości
Dopuszczalna prędkość km/h
J 100
K 110
L 120
M 130
N 140
P 150
Q 160
R 170
S 180
T 190
H 210
V 240
W 270
VR powyżej 210
ZR powyżej 240
Indeks
nośności
Obciążenie
w kg na oponę
Indeks
nośności
Obciążenie
w kg na oponę
62  265 77 412
63  272 78 425
64 280 79 437
65 290 80 450
66 300 81 462
67 307 82 475
68 315 83 487
69 325 84 500
70 335 85 515
71 345 86 530
72 355 87 545
73 365 88 560
74 375 89 580
75 387 90 600
76 400    

 

 


 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Indeks prędkości zależny jest od osiągów samochodu. I tak w segmencie A i B (Fiat Panda, Chevrolet Aveo, Renault Clio, Twingo, Peugeot 107, 207) rzadko spotykane są opony z indeksem wyższym niż T.

W klasie kompaktowej (VW Golf, Peugeot 308, Renault Megane, Fiat Bravo, Ford Focus) coraz częściej stosuje się ogumienie z indeksem H, albo wyższym. Identycznie w klasie kompaktowej premium, średniej oraz średniej premium (Skoda Octavia, Ford Mondeo, Renault Laguna, Peugeot 508).

Inaczej rzecz wygląda jeśli mamy do czynienia z modelami usportowionymi typu VW Golf GTI, Seat Leon FR, Honda Type R, czy Ford Focus RS. Ze względu na wzmocnione silniki, często turbo doładowane o ponadprzeciętnych osiągach konieczne jest stosowanie bardziej wytrzymałych opon z indeksem V lub VR.

Dla segmentu aut luksusowych i sportowych (BMW serii 7, Mercedes S, Porsche 911, Subaru Impreza WRX, Maserati 3200 GT) zarezerwowano indeksy najwyższe W, Y oraz ZR.

Jeśli lubisz szybką jazdę, zadbaj o to, aby na Twoich kołach znalazły się opony z odpowiednim indeksem prędkości. Bez problemu możesz jeździć na ogumieniu z zawyżonym indeksem (czyli wyższym, niż zaleca producent samochodu). Odwrotnie – nigdy!

Strona 1 z 2
 
 
Średnia ocena: 7.31 Liczba ocen: 63
Jak oceniasz
ten artykuł?
1 2 3 4 5 6 7 8 9 10
Artykuły Sklepy Produkty

Komentarze do artykułu (25)

  • 2011-03-15 14:33 RE: Komentarz do artykułu

    A nie orientuje się ktoś ile kosztuje przechowywanie opon letnich i zimowych. Bo na Favore.pl znalazłem w dziale koła i flegi
    [wymoderowano z powodu naruszenia regulaminu]

    ofertę 100 zł za sezon dla kompletu. Czy to jest dużo czy mało, chodzi tylko o samo przechowanie?
    ~Gość 87.105.184.127
  • 2010-12-26 19:39 RE: Komentarze

    Mam wrażenie że autor skupił się na zimie i autach sportowych - z wtrąceniami o ciężarówkach. Wydaje mi się , że bardziej skupiamy się na sezonie letnim i autach " popularnych" . Poza tym nie mam zastrzeżeń . Bardzo konkretny opis i przydatna tabela - o literach alfabetu nie miałem pojęcia. Można też było napisać o oponach " wielosezonowych " . Przy drugiej śnieżnej zimie kuzyn pluje sobie w brodę , bo takie kupił .
    ~Tomi 78.159.69.143
  • 2010-11-28 00:04 RE: Komentarze

    mam pytanko
    kupilem berlingo
    mialem ltnie opony o ymiarach 215 55 R 16 i warsztat mi zmienil na zimowe 205 55 R 16 czy to dobrze zrobili?
    ~Crb 77.45.100.108
  • Rozwiń

    2010-11-25 11:14 RE: Komentarze (1)

    Do napisania posta zainspirował mnie użytkownik 'nero', że zupełnie się z nim nie zgadzam. Niestety prawda jest taka, że mieszanka w oponie faktycznie traci swoje właściwości a opona, która od 5 lat leży w garażu i nikt jej nie używa może się okazać bardziej niebezpieczna niż ta użytkowana normalnie przez dwa lata. To, że się jeździ od 'xx' lat wcale nie świadczy o tym, że się wie wszystko lub więcej niż inni i jest argumentem typu: 'mam 60 lat i dlatego jestem mądry'. Drogi Panie 'nero' normalnie myślący człowiek to świadomy człowiek, a taki zdaje sobie sprawę z tego, żeby jego guma nie wisiała na ścianie garażu 5 lat. Przede wszystkim drogi Panie 'nero' debilem jest się kiedy kupuje się opony na wygląd nie kierując się ich historią bo to, że jej bieżnik wygląda jak nowy to wcale nie znaczy, że zachowuje się podczas jazdy jak nowy.
    Zalecałby kierowcy jeżdżącemu od 'xx' lat żeby przemyślał każdą swoją wypowiedź zanim ją upubliczni, ponieważ tego typu jak ta poniżej pokazują, że po naszych drogach wciąż jeżdżą 'doświadczeni kierowcy', którzy uważają się za Alfę i Omegę zapominając, że sami kiedyś mogą zostać określeni mianem debila kupując oponę ze sciany garażu...

    Szerokości życzę
    ~KierowcaNaMedal 195.150.70.250
  • Rozwiń

    2010-10-21 10:46 RE: Komentarze (3)

    Od xx lat jezdze na uzywanych oponach (nie bieznikowanych) i nigdy nie mialem zadnego problemu, artykul napedza jedynie rynek nowych opon, ciekawe czy normalnie myslacy czlowiek wywali opone z super bieznikiem z garazu bo ta jest ponad 5 lat stara, najzwyczajniej w swiecie ja zalozy do auta albo sprzeda sasiadowi a ten bedzie na niej jezdzil az do zdarcia. Trzeba byc kompletnym debilem zeby kierowac sie data na oponie a nie jej wygladem i stanem technicznym w takim razie nie kupujmy uzywanych samochodow bo nie wiadomo co poprzedni uzytkownik do niego wlewal albo czy nie jezdzil tym samochodem po polach, kupujac uzywane auto nie wiemy co bylo uderzone albo ze silnik byl po powodzi. Zanim cos napiszecie przemyslcie temat z punktu logiki.
    ~nero 83.10.113.213
  • 2010-09-02 16:47 RE: Komentarze

    Ja w swoim autku mam jakieś fińskie opony na zime, a na lato zwykłe continentale :] na następne lato już się nie nadadzą, bo są zbyt wyeksploatowane... Muszę kupić jakiś nowy komplet, i w sumie spodziewałem się że będzie to spory wydatek, ale w sieci trafiłem na sklep online http://www.1234opony.pl ... Nie zagłębiałem się zbytnio w ofertę, ale na stronie głównej są opony letnie za 72 złote/sztuka... A spodziewałem się wydatku rzędu 150-200 zł za koło.
    ~Jakub 83.7.207.184
  • 2010-08-26 16:24 post z innego forum

    Żeby kupić dobra oponę trzeba popytać ludzi którzy jeżdzą samochodami i czują je, a nie się nimi przemieszczaja.
    Ciekawe dlaczego nikt nie bada jak opony zachowuja sie po 10,20,30 tyś km.
    Przecież nie jeżdzimy cały czas na nowych.
    Z mojego doświadczenia i rozmów z kolegami kierowcami wynika że to co świetnie wypada w testach jako nówka szybko traci swoje właściwości.
    Tak dla przykładu z moich doświadczeń:
    Wygrywające testy Goodyeary i Continentale strasznie szybko się szmacą, robią się śliskie i często je trzeba doważać z powodu lichej konstrukcji; często nie wytrzymują polskich dróg deformując się.
    Po prostu zamiast inwestować w jakość połączoną z żywotnością cała para w reklamę i pierwsze wrażenie kosztem konstrukcji opony.
    Konkurencyjny, skromnie się reklamujący w porównaniu do innych Michelin czy Bridgestone praktycznie nigdy nie wygrywa testów, za to swoje parametry trzyma wyjątkowo długo dzięki zoptymalizowaniu parametrów i doskonałej konstrukcji.
    Po kilkunastu tysiącach Goodyeary i Continentale zaczynają wyraźnie tracić swoje parametry a Michelin i Bridgestone nadal świetnie się trzyma. Jak Goodyear i Continental praktycznie jest do wyrzucenia to Michelin i Bridgestone ma przed sobą jeszcze sezon z całkiem niezłymi parametrami.
    Przeliczając koszt opony na 100km te najdroższe w zakupie okazują się najtańszymi
    Ciekawe dlaczego Goodyear wchodzi z wielką pompą na rynek z kolejnymi modelami opon o wyrafinowanych nazwach a po sezonie lub dwóch sklepy i hurtownie wyprzedają je w wielkich ilościach poniżej kosztów.
    Poza tym jakim cudem dopuszcza się do ruchu w UE Chińsko-Tajwańskie półprodukty OPONOPODOBNE, wręcz niebezpieczne w większości awaryjnych sytuacji na drodze, szczególnie mokrej. To że po 15 tyś się zużyją albo rozlecą o ile nie wystrzelą na trasie to inna sprawa.
    Lepiej pytać się i uczyć na błędach innych niż sugerować się testami i reklamą lub po wpływem impulsu typu cena-promocja-wyprzedaż, a pózniej męczyć się 3-4 lata albo dostać kociej mordy jak się okaże, że okazja lub wyprzedaż wyszły drożej od najdroższych opon na rynku kupionych w detaliczniej cenie w serwisie w centrum miasta, bo po sezonie oponki szlag trafił. Można reklamować- ale wiadomo jak jest:).
    Niektórzy gumiarze po doświadczeniach, pewnych opon niektórych marek nie chcą sprzedawać, bo nie chca się użerać z reklamacjami.
    Szczególnie tyczy się to Matadora, Marangoni, Fuldy, Dębicy różnych innych wynalazków i oczywiście chińskich; takie idą przez internet bo tam się klijentowi w oczy nie patrzy i klijent sam bez namawiania robi z siebie frajera.
    Pozatym należy uważać na partie opon, nawet tych znanych marek, gorzej wykonanych z gorszych składników, produkowanych dla sklepów internetonych, to te najczęsciej wystawiane jako superpromocja.
    To trochę jak z dobrym producentem wędlin; "Linia stop koniec naszej prdukcji, teraz dodajemy więcej soli wody i saletry i jedziemy z partią dla Biedronki"
    :):):)
    ~post z innego forum 95.49.25.3
  • Rozwiń

    2009-11-17 21:57 RE: Komentarz do artykułu (5)

    A gdzie na oponie mozna znaleźc informację o przydatności do użycia, czyli inaczej datę ważności opony?
    ~dzidka 95.40.145.38
  • 2009-11-13 01:22 RE: Komentarz do artykułu

    ja nie wiem, widze różnicę jak zmieniam na zimowe - faktycznie jeździ się o wiele bezpieczniej, ale jakoś zawsze zapominam zmienić oponuy na wiosnę i jeżdżę na zimówkach do lata.... uniwersalne chyba mi się należą...
    ~g 87.206.96.21
  • 2009-11-12 22:07 RE: Komentarz do artykułu

    Polecam dopytac sprzedawce o date produkcji opon, które sprzedaje - zdarza się ze opony leza w magazynach po kilka sezonow. Kazda opona ma oznaczenie z tygodniem produkcji, to szczegolnie ważne gdy kupujemy przez internet.
    ~peter-kaszub 83.25.203.37