Zaznacz stronę

Rozpoczynając przygodę z bieganiem, można pozwolić sobie na wyblakły i powyciągany T­shirt albo spodnie dresowe z drugiej ręki. Co innego buty do biegania! Tutaj nie ma taryfy ulgowej. Mają one zapewniać komfort i minimalizować ryzyko długotrwałej i bolesnej kontuzji. Aby jednak spełniały to zadanie, muszą być starannie dopasowane do budowy stopy i warunków, w jakich będą używane.

Moda na bieganie trwa w najlepsze. I nic dziwnego. Kusi przecież niezwykle długą listą korzyści, na jakie mogą liczyć wytrwali biegacze: pozwoli wypracować żelazną kondycję i zrzucić zbędne kilogramy. Obniży też cholesterol i zabezpieczy przed zawałem serca, wylewem, depresją, a nawet rakiem. W dodatku jest to dyscyplina niemal bezbolesna dla naszego portfela: niewymagająca żadnego sprzętu ani specjalnie przygotowanej hali. Na drodze do wytrzymałości i zdrowia czai się tylko jedna przeszkoda, której nie da się pokonać bez przygotowania: jest to zakup odpowiednich butów biegowych.

Dlaczego rozmiar i estetyka to nie wszystko? I jak nie utonąć w gąszczu dylematów, przed jakimi postawi nas znający się na rzeczy sprzedawca? Odpowiedź znajdziesz poniżej.

Podstawowe parametry

buty do biegania

Rozmiar

Buty do biegania to zupełnie inna bajka, niż noszone na co dzień pantofle albo trampki. Różnice musisz uwzględnić już na tak podstawowym poziomie, jak ustalenie właściwego rozmiaru. Podczas biegania stopa przesuwa się o kilka, a nawet kilkanaście milimetrów, warto więc zainwestować w buty o numer większe od standardowych. Zaleca się też mierzenie obuwia raczej po południu lub wieczorem, bowiem w ciągu dnia, podobnie jak podczas treningu, stopa puchnie, a zbyt dobrze dopasowany but zaczyna cisnąć.

Co ważne, buty biegowe muszą od razu pasować. Nie mogą ani zbyt mocno opinać stopy, ani pozostawiać jej zbyt wiele luzu. Dlatego podczas zakupu nie należy zastanawiać się nad tym, co pomyśli sprzedawca albo inni klienci, tylko założyć oba buty i przez chwilę pochodzić w nich między półkami, a najlepiej się przebiec – w dobrze wyposażonych sklepach sportowych dostępne są też bieżnie.

Wspomaganie: supinacja i pronacja

Kolejnym bardzo ważnym zagadnieniem, z jakimi zmierzysz się przy zakupie butów do biegania, jest sposób stawiania stopy. Są trzy możliwości. I lepiej nie wybierać spośród nich na chybił­trafił. Każda różni się od pozostałych i decyduje o tym, jaki system stabilizujący (lub jego brak) będzie dla ciebie optymalny i w największym stopniu uchroni cię przed niepożądanymi efektami przeciążeń.

Neutral – tak opisanych butów powinieneś szukać, jeśli stawiasz stopę prawidłowo. W tym przypadku ciężar ciała rozprowadzany jest równomiernie od uderzenia piętą o podłoże aż do wybicia palcami, nie ma więc potrzeby używania stabilizatora.

Pronacja – termin ten oznacza po prostu naturalny ruch stopy do wewnątrz. Zdarza się jednak (i to bardzo często, bo aż u 45 proc. biegaczy), że stopa podczas biegu wykręca się zbyt mocno. Może to prowadzić do kontuzji, dlatego też, jeśli masz zbyt silną pronację, powinieneś skorzystać z oferowanego przez producenta systemu stabilizującego.

Supinacja – to z kolei ruch stopy na zewnątrz. Jeśli biegasz w taki sposób, możesz rozglądać się za obuwiem dla stopy neutralnej (ale z mocną amortyzacją). Coraz częściej jednak pojawiają się modele specjalnie dedykowane dla osób ze stopą supinującą.

rodzaj_stopy

FOT. Neutral, Pronacja i Supinacja – nie warto z góry zakładać, że ma się określony typ stopy. Występują one odpowiednio u 50, 45 i 5 proc. wszystkich biegaczy.

Test wodny

Jaki masz typ stopy, możesz dowiedzieć się u lekarza albo w nowoczesnym sklepie sportowym wyposażonym w skaner. Nic jednak nie stoi na przeszkodzie, by wykonać test w domowych warunkach. Wystarczy odrobina wody i kartka papieru lub gazeta. Wilgotną stopą należy odcisnąć ślad na papierze i ocenić, do której kategorii pasuje.

Możesz też obejrzeć swoje stare buty i zobaczyć, w których miejscach mają najbardziej starte podeszwy. Jeśli najmocniej zniszczyła się wewnętrzna krawędź, oznacza to pronujący typ stopy. Zużycie zewnętrznej krawędzi wskazuje na typ supinujący, a równomiernie starte podeszwy – na neutralny.

Przeznaczenie

Ze względu na przeznaczenie wyróżnia się trzy rodzaje butów biegowych:

  • Treningowe i Trail (zmodyfikowane buty treningowe)
  • Startowe
  • Minimalistyczne

Buty treningowe świetnie sprawdzą się podczas przygotowań do zawodów, ale ten sam model przeznaczony jest także do biegania rekreacyjnego. Takie buty muszą przetrwać wielokilometrowe dystanse, zapewniając odpowiedni komfort. Są jednocześnie sporo cięższe od butów startowych i ważą zazwyczaj od 300 do 400 g. Coraz częściej na sklepowych półkach pojawiają się także wzmocnione wersje butów treningowych, tzw. buty trailowe, przeznaczone na szczególnie trudny teren – nierówności, piach, śnieg i błoto.

Buty startowe są z kolei przede wszystkim lekkie (150­300 g) i dynamiczne. Często też dużo lepiej wyglądają. Za to zarówno wygoda, jak i żywotność takiego obuwia mogą rozczarować początkującego amatora, mają bowiem mniej amortyzacji i są przewidziane na nie więcej, niż 500 km biegu. Dla porównania w butach treningowych pokonasz co najmniej tysiąc, a czasem i dwa razy więcej, kilometrów. Zależy to między innymi od podłoża, na jakim biegasz. Ale wpływ ma też to czy dbasz o swoje buty.

Vibram_FiveFingers
FOT. Buty minimalistyczne Vibram Fivefingers

Odrębną kategorię stanowią buty minimalistyczne. Są one całkowicie pozbawione systemów wspomagających i zgodnie z założeniem mają przypominać bieganie boso. Są one bardzo lekkie i mają giętką podeszwę, najczęściej są to modele jedno­ lub pięciopalczaste, chociaż nie brakuje też mniej radykalnych butów minimalistycznych z pełnym czubem i z lekką amortyzacją. Bieganie w takich butach ma coraz więcej zwolenników, wciąż jednak budzi kontrowersje. Ci, którzy zachłysnęli się tzw. bieganiem naturalnym, przypominają, że człowiek pierwotny, który nie znał butów, również biegał. Natomiast przeciwnicy ripostują, że to obuwie, które miało być lekiem na wszelkiego rodzaju kontuzje, jest właśnie powodem urazów. Specjaliści przestrzegają zwłaszcza przed nagłym przejściem na minimalizm, do którego aparat ruchu należy stopniowo przyzwyczajać.

Na asfalt albo w teren

Inny podział uwzględnia przede wszystkim teren, w jakim będą musiały sprawdzić się twoje biegówki. Jeśli zamierzasz biegać po asfalcie, kostce brukowej czy po innej twardej nawierzchni, sięgnij po lekkie i elastyczne buty z dobrą amortyzacją. Zwróć też uwagę na model z gładką podeszwą, która najlepiej sprawdzi się zarówno na bieżni, jak i w miejskim otoczeniu. Planując treningi w lesie i na polnych drogach z dala od zalanej betonem cywilizacji, poszukaj butów do biegania w terenie. Nie będą tak dobrze amortyzować, ale nie ma to znaczenia na miękkim podłożu. Dzięki agresywnemu bieżnikowi nie będziesz się ślizgał, co ułatwi podbieganie i zbieganie, a lepsza stabilizacja i gruba podeszwa utrzymają właściwą pozycję stopy nawet na nierównym i piaszczystym podłożu.

Amortyzacja

trener_miachl
Amortyzacja w butach do biegania pełni bardzo ważną funkcję, jaką jest neutralizowanie wstrząsów. Podczas codziennych treningów wykonujemy tysiące kroków, jesteśmy więc bardziej narażeni na kontuzje. Dzięki odpowiednim systemom amortyzacji w specjalistycznych butach do biegania możemy w sposób maksymalny zniwelować ryzyko wyrządzenia sobie krzywdy.

Buty, począwszy od rodzaju, aż do typu stopy, do której są przystosowane, różnią się amortyzacją. Buty dla pronatorów posiadają jej troszkę mniej, niż niektóre modele neutralne. Kolejnym aspektem dotyczącym amortyzacji w butach do biegania jest ich konkretne przeznaczenie, tzn. czy są startówkami, pół-startówkami, czy typowymi treningowymi modelami.

W butach startowych amortyzacja jest niwelowana na rzecz systemów zwiększających dynamikę. Na przykład w startowych modelach firmy Nike zastosowano małą warstwę pianki Cushlon. Jest to materiał, który co prawda daje poczucie odpowiedniej amortyzacji, ale nie tracąc przy tym dynamiki, która jest kluczowa podczas startów, zwłaszcza dla ścigających się zawodników. But taki nie ma efektu „lania się”, który występuje w typowych butach treningowych do nabijania kilometrów.

But pół-startowy posiada już nieco więcej amortyzacji. Przeznaczony jest on do treningów wykonywanych na wyższych prędkościach oraz dla zawodników powyżej 70 kg, jako but startowy. W tym modelu zastosowano więcej pianki lub żelu, w celu większego minimalizowania wstrząsów. Taki but jest jeszcze dość „szybki”, ale przede wszystkim jest już wyczuwalna amortyzacja, co zwiększa komfort podczas biegu.

Buty treningowe należą do grupy ,w których nacisk na amortyzację jest już duży. Tutaj najważniejszy jest komfort. Podczas długich, spokojnych biegów, wykonujemy tysiące kroków, co przyczynia się do narastającego zmęczenia mięśni. Dzięki odpowiedniej amortyzacji możemy niwelować wstrząsy, przyczyniając się do niwelowanie zmęczenia nóg i tym samym zmniejszenia szansy na kontuzję. Duży nacisk na amortyzację jest głównie w butach dla osób o stopie subinującej, jak i neutralnej, natomiast w butach dla pronatorów, choćby nieznaczne zmniejszenie amortyzacji, wiąże się ze zwiększeniem stabilizacji.

Na koniec, jako ciekawostkę warto jeszcze przedstawić różne rozwiązania systemów amortyzacji wykorzystywanych przez różnych producentów, takich jak: ASICS, Nike, Brooks, Adidas.
W butach do biegania Nike wykorzystuje się piankę Cushlon na całej długości stopy, co zapewnia miękkość i elastyczność, a przede wszystkim odczuwalny komfort amortyzacji. Sztandarowym systemem wykorzystywanym w butach Nike jest tak zwana poduszka gazowa Air Zoom, dająca niewiarygodny efekt amortyzujący.

Firma Brooks wykorzystuje natomiast technologię Brooks DNA. Pozwala to amortyzacji adoptować biomechanikę biegacza.

Asics bazuje na systemie GEL. Jest to system idealnie tłumiący wstrząsy dzięki warstwie specjalnego żelu znajdującego się w podeszwie. Dzięki temu systemowi buty są teoretycznie cięższe, ale komfort biegu idealnie odpłaca wszelkie mankamenty.

Podsumowując: jak każdy biegacz wie, buty to jedyny sprzęt, na którym nie powinno się oszczędzać, ponieważ to one chronią nas przed kontuzjami. Buty z większą amortyzacją są co prawda droższe, ale na długie wybiegania powinny być nieodzownym elementem, które każdy długodystansowy biegacz powinien mieć. Warto pamiętać także o tym, że amortyzacja się zużywa i po około 800 km but należy wymienić na nowy.

Autor – Michał Ławrowski – trener biegowy w motivato.pl

Z bieganiem związany jestem od 2009r. Swoją przygodę zaczynałem w klubie Uczniak Szprotawa, w którym trenowałem do 2012 r. W tym czasie zdobyłem brązowy medal Mistrzostw Polski zrzeszenia LZS w biegach przełajowych na dystansie 4km (2010r), zająłem 9 miejsce na OOM w Zielonej Górze na dystansie 2000m z prz. ( 2010). W 2011 roku na MP juniorów w Toruniu zająłem 6 miejsce na dystansie 3000m z prz. W roku 2012 zostałem zawodnikiem SL Olimpii Poznań. W tym klubie znacząco poprawiłem życiówki. W 2015 roku zająłem 6 miejsce na Młodzieżowych MP w Białymstoku.

motivato_gold

Pielęgnacja

Jeśli buty do biegania niewiele różnią się od innych, to tylko z wyglądu. W rzeczywistości zastosowane w nich materiały, technologie i systemy odpowiadają unikalnym dla tej dyscypliny sportu potrzebom. Dlatego na dłuższą metę nie sprawdzą się na boisku czy podczas zdobywania górskiego szczytu. Większość modeli pozwoli ci przebiec co najmniej tysiąc kilometrów, ale tylko pod warunkiem, że będziesz o nie dbać. Aby zapewnić im jak najdłuższy żywot, warto przestrzegać kilku podstawowych zasad:

  • Przede wszystkim nikomu nie pożyczaj swoich butów. I nie chodzi tylko o higienę. But z czasem dopasowuje się do stopy użytkownika, dlatego, kiedy do ciebie wróci, może nie być już tak wygodny jak przedtem.
  • Rzadko się o tym mówi, ale buty do biegania wymagają regeneracji. Po długim biegu zastosowane w nich systemy „dochodzą” do siebie od 12 do 24 godzin.
  • Nie pierz butów w pralce. Myj je ręcznie w letniej wodzie z dodatkiem detergentu, używając miękkiej szczoteczki lub gąbki. I nie częściej, niż to konieczne.
  • Buty nie lubią wilgoci. Lubią ją za to grzyby i pleśnie. Osuszaj wilgotne buty ręcznikiem papierowym, ale pod żadnym pozorem nie kładź ich w pobliżu piekarnika lub na kaloryferze i nie dosuszaj suszarką. Zbyt duża temperatura może je zdeformować, a to z kolei prowadzi do zmiany parametrów technicznych obuwia.
  • Czas to pieniądz. Ale nie warto oszczędzać zakładając i zdejmując zasznurowane buty. W ten sposób przetrzesz zapiętki, skracając tym samym żywotność swoich biegówek.
  • Buty biegowe służą do biegania. Nie wkładaj ich, gdy uprawiasz inną dyscyplinę albo wybierasz się na spacer z psem. Nie dość, że w innych zastosowaniach nie okażą się tak wygodne, to będą niepotrzebnie się zużywać.

Buty do biegania po górach

justyna

Podstawową cechą butów do biegania po górach jest to, że musisz im ufać. Bezgranicznie. Tylko wtedy bieganie po górach będzie przyjemne, bezpieczne i pozwoli ci osiągać więcej.

W przypadku butów terenowych, na próżno szukać butów uniwersalnych – w których będzie można biegać i po kamienistych szlakach Tatr, i po błotnistych ścieżkach Beskidu Żywieckiego. Oczywiście, jeśli chcemy od czasu do czasu wybrać się na niezbyt długą biegową wycieczkę, nie liczą się dla nas czasy pokonywanych szlaków, mamy komfort przejścia do marszu zawsze, gdy teren wydaje się być zbyt niebezpieczny na bieg – można po prostu kupić buty z dość agresywnym (ale nie do przesady) bieżnikiem i wykorzystywać je w różnym terenie.

Sprawa się komplikuje, gdy mamy ambicje na dłuższe bieganie w górach, chcemy biegać szybciej, rywalizować w zawodach. Wtedy buty należy dobierać pod konkretne podłoże.

Jeśli biegamy w Tatrach – podstawą jest raczej niewielki bieżnik, twardsza podeszwa (niektóre modele mają wbudowane specjalne metalowe elementy), dobra przyczepność, którą zapewniają odpowiednie mieszanki gumy. Jeśli mamy w planie biegi ultra warto poszukać modelu z większą amortyzacją – po kilkudziesięciu kilometrach nasze stopy to docenią.

Jeśli planujemy bieganie po miękkich szlakach, na których częściej spotkamy błoto niż kamienie, podstawą jest agresywny bieżnik. To dzięki niemu będziemy w stanie biec, a nie zjeżdżać na pokrytych błotem fragmentach. Na rynku można znaleźć modele z różnymi układami bieżnika – jedne mają gęstszy bieżnik, inne rzadszy. Im rzadszy tym łatwiej pozbędziemy się błota, które przykleiło się do podeszwy, gdy zbiegniemy na utwardzoną drogę, bądź ścieżkę. Guma, z której zbudowana jest podeszwa powinna zapewniać nam dobrą przyczepność podczas deszczu. Amortyzacja jest tutaj mniej ważna – podłoże nie jest tak wymagające dla stóp, zatem możemy pozwolić sobie na mniejszą grubość pianki amortyzującej i większą elastyczność buta.

Ogólną sprawą jest rozmiar. Bez względu na podłoże, buty do biegania po górach powinny być przynajmniej pół numeru większe niż nasze obuwie do codziennych treningów, na płaskim terenie. Uwaga – nie można przesadzić – zbyt duży but sprawi, że noga będzie nam się przesuwać, a co za tym idzie – nie będziemy czuć się pewnie na zbiegach, a poza tym jest duże prawdopodobieństwo, że ucierpią nasze palce. Podobnie jest z szerokością buta – musi być dopasowany – ani za wąski, ani za szeroki.
Warto zwrócić również uwagę na sposób wiązania buta – niektóre firmy stosują tradycyjne sznurówki (wtedy na pewno należy wiązać but podwójnie, lub chować sznurowadła do środka), inne mają specjalne systemy, dzięki którym buty bardzo dobrze dopasowują się do stopy.

Pozostaje jeszcze kwestia materiałów, z jakich buty są uszyte. Niektóre modele są wodoodporne, ale oznacza to też, że nieprzewiewne. Poza tym, w bardzo głębokim śniegu, lub w czasie wielogodzinnego biegania w deszczu, każdy but niestety w końcu skapituluje. Większość materiałów, z jakich produkowane są buty do biegania po górach, zapewnia w pewnym stopniu wodoszczelność – producenci unikają stosowania delikatnych siateczek, wzmacniają buty różnymi elementami, dzięki którym niewielka porcja wody nie zmoczy naszych stóp.

Autor – Justyna Grzywaczewska

Mam 27 lat, biegam od 15. Łatwo policzyć, że więcej niż połowa mojego życia jest związana z bieganiem. Przez 9 lat trenowałam 6-7 razy w tygodniu. Kilka lat startowałam na dystansie 400 metrów, potem skakałam w dal. Aktualnie startuję w biegach ulicznych i górskich. Bieganie od początku dawało mi ogromną frajdę z wysiłku, piękne uczucie zmęczenia. Dzięki bieganiu poznałam mnóstwo osób, zdobyłam wiele cennych doświadczeń. Bieganie wykształciło mój charakter. Nauczyło mnie, że zawsze trzeba biec do końca i dopiero za linią mety możesz zwolnić, odpuścić. Nie tylko w bieganiu, ale także w życiu. Zawodowo zajmuję się organizacją imprez biegowych, w tym największego cyklu biegów przełajowych w Polsce – CITY TRAIL.

cyw

Materiały

Salomon XA PRO 3D
FOT. Podeszwa buta Salomon XA PRO 3D – Odpowiednio ukształtowany bieżnik i elastyczność rowków gwarantują optymalna przyczepność w trudnym terenie.

Stopa biegacza uderza o podłoże z siłą trzykrotnie przekraczającą jego masę ciała. Przed ewentualnymi skutkami przeciążeń mogą ochronić go buty zaprojektowane z myślą o tej właśnie dyscyplinie sportu. Zapewnią odpowiednią amortyzację i elastyczność, lekko uniosą piętę i przytrzymają stopę, chroniąc ją przed niebezpiecznym wykręceniem.

Podeszwa spodnia – czyli część buta zapewniająca odpowiednią przyczepność, zazwyczaj wykonana jest z cienkiej, ale za to twardej i wytrzymałej gumy. Uformowany z niej bieżnik decyduje o przeznaczeniu butów do biegania w terenie lub na twardym podłożu.

Podeszwa właściwa lub środkowa – zbudowana z pianki, żelu i poduszek powietrznych, zapewnia właściwą amortyzację i trzymanie stopy. To część naszpikowana najnowszymi technologiami, zapewniającymi bilans między wystarczająco niską wagą i komfortem a trwałością i odpornością.

Cholewka – czyli ta część buta, która trzyma stopę, wykonana jest ze skóry syntetycznej, nylonu, siateczek mesh, odpornego na ścieranie termoplastycznego uretanu oraz z wodoodpornych i oddychających membran. Dobór materiałów powinien zapewniać odpowiednią wentylację, zapobiegającą nadmiernemu poceniu się stóp, oraz trwałość i wygodę, czyli dobre trzymanie pięty przy jednoczesnej elastyczności części przedniej.

Buty dla ciężkich biegaczy

pawel_p

Masa ciała biegacza stanowi jeden z bardzo istotnych wskaźników warunkujących odpowiedni dobór specjalistycznego obuwia biegowego. Buty powinny spełniać rolę swoistego elementu ochronnego dla poszczególnych struktur poruszającego się organizmu.

W przypadku osób o większej masie ciała ma to szczególne znaczenie, ponieważ podczas biegu, cięższy zawodnik narażony jest na znacznie większe obciążenia stawów, więzadeł i ścięgien. W celu ochrony tych struktur oraz zmniejszenia ryzyka powstawania mikrourazów, przeciążeń i większych kontuzji należy zastanowić się nad doborem specjalistycznego obuwia biegowego z właściwą amortyzacją.

W poniższym artykule chciałbym przedstawić kilka modeli butów biegowych, które, moim zdaniem, mogą być wykorzystane do treningu na twardym asfaltowym podłożu przez biegaczy o większej masie ciała. Oczywiście z zastrzeżeniem, że masa ciała jest tylko jednym z czynników wpływających na dobór obuwia, a należy zwrócić również uwagę na inne aspekty, m.in. anatomię stopy, ustawienie stopy przy jej kontakcie z podłożem, czy też sposób układania się stopy podczas biegu.

But dla biegacza to niczym różdżka dla czarodzieja. Należy je dobrać w taki sposób, aby spełniały należycie swoje właściwości ochronne i były jak najbardziej dopasowane dla danego biegacza, ale również zadbać o to, aby czuć się w nich komfortowo podczas uprawiania aktywności fizycznej.

Oto cztery modele butów zalecanych dla biegaczy o większej masie ciała:

  • New Balance 1080 v5.
  • Brooks Glycerin 13
  • Supernova Glide Boost 7
  • Asics Gel Nimbus 17

Moim zdaniem, cztery powyżej wskazane modele butów, posiadają odpowiednie parametry, aby mogły być używane przez biegaczy o większej masie ciała. Buty te charakteryzują się stosunkową dużą amortyzacją.

W tym miejscu chciałbym jednak podkreślić, że jestem zwolennikiem butów neutralnych, bez wsparcia, z tego względu, że prawidłowy wzorzec biegowy należy wykształcić, wykonując odpowiednie ćwiczenia, wzmacniające właściwe partie mięśniowe, ścięgna i stawy. Jeśli biegacz ma problemy z właściwym ułożeniem stopy podczas biegu, to powinien wykonywać trening uzupełniający, mający na celu wzmocnienie odpowiednich mięśni, zwiększenie ruchomości stawów, itp. Podstawą biegacza powinna być świadomość własnego ruchu.

Wskazane powyżej modele różnią się jednak pewnymi parametrami ‘użytkowymi’. Poniżej przedstawię ocenę w/w modeli butów biorąc pod uwagę cztery główne aspekty: amortyzację (ocena według mojego osobistego odczucia na stopie, gdyż w każdym z tych butów biegałem), dynamikę, wagę oraz przyczepność (bieżnik). Ocena została dokonana w skali od 0 do 6. Oto i ona.

* AMORTYZACJA (ocena według mojego osobistego odczucia na stopie)
New Balance 1080 v5 – 5
Brooks Glycerin 13 – 6
Supernova Glide Boost 7 – 4
Asics Gel Nimbus 17 – 6

* DYNAMIKA
New Balance 1080 v5 – 5
Brooks Glycerin 13 – 6
Supernova Glide Boost 7 – 5,5
Asics Gel Nimbus 17 – 3

* WAGA
New Balance 1080 v5 – 6
Brooks Glycerin 13 – 5
Supernova Glide Boost 7 – 5,5
Asics Gel Nimbus 17 – 4

* PRZYCZEPNOŚĆ (bieżnik)
New Balance 1080 v5 – 5
Brooks Glycerin 13 – 6
Supernova Glide Boost 7 – 4
Asics Gel Nimbus 17 – 3

Pod względem amortyzacji, ważnej z punktu widzenia biegacza o większej masie ciała, wszystkie w/w modele spełniają odpowiednie wymagania. Podkreślam jednak również istotność innych parametrów użytkowych, ze względu na to, aby dopasować model do innych wymagań, jakie stawimy naszym butom biegowym. Każdy biegacz powinien sam indywidualnie sprecyzować na jakich cechach użytkowych, poza amortyzacją, mu najbardziej zależy.

Na przykład, jeśli poza bieganiem po asfalcie wolimy pobiegać po leśnych ścieżkach, nierównym terenie, to lepiej skupić się na tych butach, które mają najlepszą przyczepność (najlepszy bieżnik), czyli z w/w: Brooks Glycerin 13 i New Balance 1080 v5. Pod względem dynamiki przemawiają na pewno Supernova Glide Boost (amortyzacja na piance boost) oraz Brooks Glycerin 13 (amortyzacja DNA – ciecz nieniutonowska).

Podsumowując, amortyzacja buta ma duże znaczenie dla biegacza o większej masie ciała, jednak radziłbym unikać butów ze wsparciem, a starać się skorygować swój wzorzec biegowy poprzez wykonywanie treningu uzupełniającego, wzmacniającego odpowiednie partie mięśniowe i ścięgna, zwiększającego ruchomość stawów. Ważne jest, aby buty, poza funkcją ochronną, spełniały inne nasze wymagania dotyczące parametrów użytkowych oraz, abyśmy biegając po prostu dobrze się w nich czuli. Mam nadzieję, że spośród tych 4 modeli butów, znajdziecie ten, który spełni Wasze wszelkie wymagania biegowe. Życzę dużo zdrowych i szczęśliwych wybieganych kilometrów 🙂

Autor – Paweł Pszczółkowski

Licencjonowany instruktor rekreacji ruchowej, sportu w dyscyplinie lekkoatletyki (uprawnienia Polskiej Akademii Sportu), trener lekkiej atletyki PZLA i trener personalny. W szczególności znany jako trener drużyny biegowej

Pszczółkowski Team, jest też jednym z czołowych zawodników Warmii i Mazur, wielokrotnym medalistą Akademickich Mistrzostw Polski wśród Uniwersytetów zarówno indywidualnym jak i drużynowym, a także zwycięzcą wielu biegów ulicznych (m.in Maraton Mazury, Olsztyn Biega).

Producenci i ceny

SNOWCROSS_CS

FOT. Lekkie zimowe buty do biegania Salomon Snowcross CS. Luksus kosztuje. Żeby je posiadać, trzeba wyłożyć 779 zł

W przypadku butów biegowych marka ma znaczenie drugorzędne. Oczywiście, renomowana firma zapewni odpowiednią jakość, ale konkurenci nie będą odstawać. Za podobną sumę kupisz wyroby Adidasa, New Balnce czy Nike. Bez względu na producenta, zasada jest zawsze taka sama: im lepsze materiały i więcej technologii, tym wyższa cena. Nie znaczy to, że suma, z jaką się rozstaniesz przy zakupach będzie wprost proporcjonalna do zadowolenia. Jeśli dopiero zaczynasz przygodę z bieganiem, będziesz trenował nie częściej trzy­cztery razy w tygodniu i pokonywał niezbyt duże odległości, w ogóle nie powinieneś spoglądać na buty z najwyższej półki. Po prostu nie wykorzystasz drzemiących w nich możliwości.

Jeśli jednak wiesz już dobrze, czego potrzebujesz i jakich butów szukasz, możesz zastanowić się nad marką. A jest ich na rynku niemało. Oto niektóre z nich:

  • Adidas
  • Asics
  • Brooks
  • Inov­8
  • Kalenji
  • Mizuno
  • New Balance
  • Nike
  • Puma
  • Salomon
  • Saucony

Za buty biegowe z najniższej półki zapłacisz około 50 zł. Nie zapewnią one ani doskonałej wygody, ani wyjątkowo odpornych materiałów. Czasem jednak warto rozważyć ich zakup, zwłaszcza jeśli mają to być twoje pierwsze buty do biegania. Zapłacisz niewiele, za to przekonasz się, na co będziesz musiał zwracać szczególną uwagę przy kolejnych zakupach.

Ceny renomowanych firm zaczynają się od stawki dwukrotnie wyższej, choć zdarza się, że z rabatami dostępne są nieco tańsze modele. Przykładem może być para Adidas Duramo 6 K przeceniona z 98 na 87 zł.

Bardzo dobre buty, zapewniające jakość, wygodę i wszystkie systemy niezbędne nawet dla zaawansowanych biegaczy, kosztują co najmniej 200­300 zł. Oczywiście nie brakuje też droższych, zwłaszcza dla profesjonalnych, wymagających użytkowników, którzy są gotowi zapłacić za parę nawet 500 czy 600 zł.

Podsumowanie

Nie ma wątpliwości – buty to jedyny element wyposażenia biegacza, którego nie można zlekceważyć. Na pewno lepiej będziesz wyglądał w firmowym, wypasionym dresie, niż w znoszonym egzemplarzu po starszym rodzeństwie, ale wybiegając w takim stroju na osiedlowe uliczki lub do parku nie zrobisz sobie krzywdy. Tymczasem źle dobrane obuwie może na długie miesiące zniechęcić do uprawiania sportu, pozostawiając bolesne pamiątki. Dlatego lepiej zainwestować w towar nawet ze średniej półki, niż leczyć długotrwałe kontuzje.

Oczywiście, wybór odpowiedniego obuwia biegowego to nie bułka z masłem. Mamy jednak nadzieję, że opisane wyżej porady w połączeniu z profesjonalizmem napotkanego sprzedawcy pozwolą ci bez stresu dokonać zakupów, z których będziesz zadowolony.

Życzymy udanego wyboru i radości z pokonywanych biegiem kilometrów.

Jakie buty do biegania kupić?
5 (100%) 12 votes