Armadeo.pl – z hurtowni do internetu

» Wszystkie wywiady
2010-09-05, Ostatnia aktualizacja: 2010-12-31

O początkach w hurtowni, bankructwie kuriera i o przeszkodach, które z biegiem czasu stają się nic nie znaczącym wspomnieniem – opowiada Arkadiusz Mroczek, członek zarządu sklepu z techniką grzewczą i sanitarną Armadeo.pl.

ikona znak zapytania Skąd wziąłeś pomysł na sklep internetowy i dlaczego wybrałaś właśnie tę branżę?

Razem z przyszłymi wspólnikami pracowałem przy projektach doradczych dla jednej z hurtowni działających w naszej przyszłej branży. Zauważyliśmy wówczas, że dość słabo wykorzystuje ona możliwości Internetu i pierwszym pomysłem było opracowanie dla niej profesjonalnej strony internetowej. Po głębszej analizie branży okazało się, że jest w niej miejsce raczej na nowe, nastawione na klienta indywidualnego sklepy internetowe, niż strony „wizerunkowe” hurtowni. I tak powstał sklep z odrębną formułą i strukturą, który jedynie zaopatrywać miał się w owej hurtowni.

ikona znak zapytania Jakie były początki Twojej działalności, co przysporzyło Ci najwięcej trudności i jak je przezwyciężyłeś?

Skromne, ale nie aż tak skrajnie. Oczywiście, że pierwszy lokal znajdował się w mieszkaniu, a magazyn w garażu, ale nie były to nieruchomości właścicieli. W pewnym momencie zbankrutował kurier, od którego do dziś nie odzyskaliśmy należności… No cóż, zdarza się. Jedyną metodą jest ciągle się rozwijać, aby rzeczy, które w pewnym momencie jawią się jako duże przeszkody, były kiedyś tylko mniej znaczącym wspomnieniem.

 ikona znak zapytania Jakimi środkami dysponowałeś, kiedy sklep startował?

Firma jest zorganizowana w spółkę z o.o., rozpoczynała z kapitałem 50 000 zł, co okazało się po pewnym czasie niewystarczające, więc kapitał podwyższono do 80 000 zł.

ikona znak zapytania Co było największym zaskoczeniem, najciekawszą rzeczą, której nauczyłeś się pracując w swoim sklepie?

Technologia, oprawa graficzna, serwer, wszystko to jest ważne, ale najważniejsi są właściwi ludzie i relacje między nimi. Na tym można zbudować naprawdę dużo.

ikona znak zapytania Czym wg Ciebie wyróżnia się Twój sklep na tle innych (z Twojej branży i nie tylko)?

Sklep oferuje bardzo dużo produktów (w tej chwili około 16 tysięcy), co stawia nas w ścisłej krajowej czołówce. Interfejs jest przejrzysty i staramy się, aby Klient szybko znalazł wszystkie potrzebne mu informacje. Dużą wagę przykładamy do wygody korzystania i intuicyjności dokonywania zakupów.

ikona znak zapytania Sukces to to, o czym marzy każdy przedsiębiorca. Co według Ciebie jest największym sukcesem w dotychczasowej działalności Twojego sklepu?

Naszym sukcesem jest dynamika, którą widać po ilości odwiedzających naszą stronę osób, a przede wszystkim po wzroście obrotów. Stosunkowo szybko udało nam się awansować do grona sklepów „średniej wielkości” wg kryteriów stosowanych w popularnych raportach e-commerce. Teraz stopniowo zbliżamy się do największych. Krzepiące przy tym jest to, że wzrost ilości obsługiwanych Klientów nie oznacza spadku jakości, o czym świadczą dobre opinie na nasz temat.

ikona znak zapytania Jak postrzegasz swoich klientów? Co Twoim zdaniem jest najważniejsze w relacji sklep – klient? Jak pozyskać i utrzymać stałego klienta?

Klienci sklepów internetowych są wrażliwi na ceny. Na szczęście, na tym ich wrażliwość się nie kończy. Liczy się jakość obsługi, tzn. zgodność rzeczywistej oferty z treścią reklam i ogłoszeń, sprawność – choć niekoniecznie szybkość – realizacji zamówień, podejście do ewentualnych reklamacji, jednym słowem – całokształt. Jeśli raz zdobędzie się zaufanie i pozostawi w umyśle Klienta dobre wrażenie, to prawdopodobieństwo jego powrotu jest duże.

ikona znak zapytania Co robisz, by sprostać oczekiwaniom klientów? Jak o nich dbasz? Jak rozwiązujesz problematyczne sytuacje?

Brzmi to może trochę na wyrost, ale w Armadeo.pl codziennie pracujemy nad poprawą oferty. Nie tylko wprowadzamy nowe produkty, ale poprawiamy procedury obsługi, usprawniamy logistykę itd. "Codziennie" wynika stąd, że każda rzecz, która dla Klienta może wydawać się jedynie detalem, wymaga zwykle masy czasu i pracy z naszej strony. Czasem też dbałość o Klienta zmusza nas do trudnych decyzji, czyli rezygnacji z niektórych produktów czy dostawców, ponieważ nie spełniają oni wymagań jakościowych.

W kwestii sytuacji trudnych w zasadzie opieramy się o obowiązujące w Polce prawo konsumenckie. Jak wiadomo, każdy klient prywatny, tzn. dokonujący zakupów niezwiązanych z prowadzoną działalnością gospodarczą, ma prawo zwrócić zakupiony towar w terminie 10 dni bez podania przyczyny. Z punktu widzenia sklepu może to być co najmniej kłopotliwe, albo raczej – stresujące. Niemniej jednak dzięki temu Klienci czują się bezpiecznie, a bez tego handel internetowy w ogóle by nie istniał. W Armadeo.pl zdarzało nam się przyjmować zwroty nawet od osób prowadzących działalność gospodarczą, bo zależy nam na dobrych relacjach z odbiorcami.

ikona znak zapytania Jakie metody promocji swojego sklepu najczęściej stosujesz?

Generalnie, sklep internetowy promujemy w Internecie, co chyba nie jest stwierdzeniem całkiem banalnym, bo największe sklepy odważają się czasem np. na kampanie billboardowe. My ograniczamy się do działań sieciowych, dbamy o dobrą „wyszukiwalność” naszych produktów przez Google, jesteśmy obecni w porównywarkach, nie unikamy linków sponsorowanych.

ikona znak zapytania Co możesz poradzić osobie, która właśnie założyła sklep internetowy lub ma zamiar rozpocząć taką działalność?

Łatwiej doradzać jeszcze przed rozpoczęciem ... Przede wszystkim, są branże, w które wchodzić warto bardziej niż w inne. Są to branże raczej specjalistyczne, oferujące produkty niepowtarzalne, których cen nie będzie trzeba obniżać, bo na Ceneo nie ma setki konkurentów sprzedających taniej, niż nowy sklep ma szanse je w ogóle kupić. Taką przysłowiową już chyba branżą niskomarżową jest RTV-AGD, która wydaje się już "obstawiona" przez dużych graczy. No i oczywiście technika grzewcza i sanitarna, gdzie konkurować trzeba z nami, a to nie jest łatwe. :-)

Idealne to takie, gdzie produkty sprzedawane są z dużą marżą, o sukcesie decyduje poziom obsługi, a nie cena, produkty są niepsujące się, trudne do zniszczenia przez kurierów (przetrzymują upadek z 1,5 m na beton w centralnej sortowni), są nie za ciężkie i nie mają za wielkich gabarytów, a najlepiej, jeśli Klient będzie musiał kupować je regularnie ...

------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

» Zobacz wizytówkę sklepu w katalogu

Komentarze do wywiadu (1)

  • 2010-12-15 13:06 Sklep

    Przeczytałem wszystkie wywiady z tymi byznesmenami i co po niektóre mnie śmieszą a nie które fajnie się czyta. Cytat: ""No i oczywiście technika grzewcza i sanitarna, gdzie konkurować trzeba z nami, a to nie jest łatwe. :-)"" Chciałem poinformować pana o ile to przeczyta ze jestem z Krakowa i mieszkam nie daleko ul. Makuszyńskiego i gdybym nie przeczytał tego wywiadu to bym o tej firmie nic nie usłyszał ani w necie ani w realu. Kolejna sprawa która mnie śmieszy to biadolenie jakie to trudne prowadzenie i jak to źle a potem zwrot o 365 stopni i chwalenie się jakie to sukcesy są. Prawda jest taka ze każdy właściciel sklepu internetowego narzeka że jest źle i jaka jego branża jest trudna to wszystko poto żeby czasem sobie konkurencji za dużo nie narobić. Powiem więcej też będę otwierał sklep z branży sanitarnej i ogólnie produkty do wnętrza (grzewczych na początku nie przewiduje) aktualnie jestem na etapie projektowania strony internetowej ale do czego zmierzam? Zmierzam do tego ze tak naprawde mało ludzi wie jak wygląda budowa sklepu zobaczcie sobie na sklepy które działają na zachodzie jak wygląda proces budowy takiego sklepu ja miałem to szczęście odbyć praktykę w amerykańskiej firmie która zajmuje się właśnie projektowaniem sklepu czyli proces ten to od pomysłu do zatowarowania. Nie mówiąc już o sposobach radzenia sobie z magazynami, i skutecznymi akcjami marketingowymi, a najważniejsze to Co zrobić aby osoba która trafi na naszą strona była osobą zainteresowana ofertą a nie przypadkową osobą, co zrobić aby klient brał czynny udział w rozbudowie sklepu, i co zrobić aby klient wrócił do nas w 100% i jak skutecznie ograniczyć koszty. Dlatego sklep armadeo.pl nie będzie dla mnie żadną konkurencją większym problemem jaki można spotkać w tej branży to markety budowlane. Do zobaczenia na szlaku handlowym :)
    ~Przyszła konkurencja