O żmudnej analizie rynku, nieprzewidywalnych trendach konsumenckich i o polityce NO PROBLEM – opowiada Stanisław Malcher, współwłaściciel sklepu z artykułami służącymi bezpieczeństwu dzieci BezpiecznyDzieciak.pl
Skąd wziąłeś pomysł na sklep internetowy i dlaczego wybrałaś właśnie tę branżę?
Interesuję się nowymi technologiami. Uważam, że za jakiś czas zakupy on-line będą dominować.
O wyborze branży dziecięcej zadecydowało najbliższe otoczenie, tzn. Tosia (6 lat), Franek (4 lata) i Adaś (6 miesięcy). Po długich debatach z żoną, matką i wspólnikiem w jednej osobie wymyśliliśmy nazwę www.BezpiecznyDzieciak.pl i skoncentrowaliśmy się na artykułach podwyższających bezpieczeństwo dzieci (bramki ochronne, zabezpieczenia, monitory oddechu i wiele innych). Wyszliśmy z założenia, że nie są to produkty ogólnie dostępne oraz, że fajnie będzie pośrednio zwiększać bezpieczeństwo dzieciaków.
Jakie były początki Twojej działalności, co przysporzyło Ci najwięcej trudności i jak je przezwyciężyłeś?
Kiedy wiedzieliśmy już, co chcemy sprzedawać, rozpoczął się żmudny proces analizy tego, co jest na rynku polskim i zagranicznym. Odwiedzaliśmy sklepy i targi branżowe, gdzie fizycznie poznawaliśmy i testowaliśmy produkty.
Kolejny trudny proces to wybór dystrybutorów. Niestety, nie wszyscy z nich są w stanie sprostać wymaganiom, jakie stawia dzisiejszy nowoczesny handel, w którym podstawą jest orientacja na klienta.
Aby świadomie podjąć decyzję trzeba "wgryźć" się w wiele tematów – analiza i wybór zajęła mi aż pięć tygodni.
Jakimi środkami dysponowałeś, kiedy sklep startował?
Była to kwota 80 tys. PLN.
Co było największym zaskoczeniem, najciekawszą rzeczą, której nauczyłeś się pracując w swoim sklepie?
Największym zaskoczeniem jest dla mnie nieprzewidywalność trendów konsumenckich. Mimo że stale je analizujemy, ciągle jesteśmy zaskakiwani.
Czym wg Ciebie wyróżnia się Twój sklep na tle innych (z Twojej branży i nie tylko)?
Sukces to to, o czym marzy każdy przedsiębiorca. Co według Ciebie jest największym sukcesem w dotychczasowej działalności Twojego sklepu?
Marka sklepu www.BezpiecznyDzieciak.pl. Po stosunkowej niedługiej obecności na rynku (ponad 2 lata) sklep BezpiecznyDzieciak.pl jest rozpoznawalny oraz kojarzony z wysoką jakością produktów i profesjonalną obsługą. Potwierdzeniem tego jest kilka tysięcy pozytywnych opinii (opublikowanych w sieci) dokonanych po zakończeniu transakcji.
Jak postrzegasz swoich klientów? Co Twoim zdaniem jest najważniejsze w relacji sklep – klient? Jak pozyskać i utrzymać stałego klienta?
Klient jest partnerem w interesach. Jeśli będzie zadowolony z transakcji, to może wróci i/lub poleci sklep znajomym.
Według mnie najbardziej opłaca się uczciwość:
Co robisz, by sprostać oczekiwaniom klientów? Jak o nich dbasz? Jak rozwiązujesz problematyczne sytuacje?
Jakie metody promocji swojego sklepu najczęściej stosujesz?
Adwords, linki partnerskie, linki sponsorowane, porównywarki i wiele innych.
Co możesz poradzić osobie, która właśnie założyła sklep internetowy lub ma zamiar rozpocząć taką działalność?
Coś, co jest zgodne z Twoimi zainteresowaniami. Jak ktoś zadzwoni, żebyś nie był bezdusznym lektorem instrukcji obsługi, lecz osobą, która się na tym zna i może zaproponować optymalne rozwiązanie. Jeśli nawet wymyślisz coś, co będzie wydawać się niszowe, to pamiętaj, że sama Polska to ok. 38 mln ludzi.
Przed rozpoczęciem współpracy trudno ocenić dostawcę. Na wstępie można ocenić ceny, wielkość asortymentu, termin realizacji, sposób załatwiania reklamacji, możliwość integracji IT.
Wybór oprogramowania jest bardzo ważnym czynnikiem. Kryteriów jest wiele. Sprawa jest o tyle ważna, że w przyszłości ewentualna migracja na inny software może się okazać bardzo trudna.
Obsługuj klienta tak, jak sam chciałbyś być obsługiwany, a może nawet trochę lepiej. :-)
------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------