Zaznacz stronę

Trampolina to doskonałe połączenie dobrej zabawy z dobroczynnym wpływem na kondycję i postawę ciała. W dodatku nie zna ograniczeń wiekowych i można z niej korzystać zarówno w domu, jak i w ogrodzie.

Jeżeli nie ma do skakania przeciwwskazań zdrowotnych, dylemat może być tylko jeden: na który model się zdecydować?

Jaką trampolinę kupić

Rodzaje

Na szczęście trampoliny nie różnią się między sobą na wiele sposobów: dzielą się przede wszystkim ze względu na przeznaczenie oraz na sposób mocowania siatki.

Przeznaczenie

To podstawowy podział trampolin. Jest intuicyjny, nie ma więc obawy, że się pogubisz. W tej przegródce znajdziesz zaledwie cztery rodzaje:

Trampoliny sportowe – są najbardziej niepozorne, a ich siła tkwi w użytych materiałach. „Kompaktowe” zazwyczaj rozmiary pozwalają na używanie ich nawet w niewielkim (choć wystarczająco wysokim) mieszkaniu lub w sali ćwiczeń, gdzie podobnych stanowisk może być równie dużo jak w przypadku innych zajęć fitness. Owalne modele mają najczęściej około metra średnicy. Nie jest to jednak jedyny dostępny kształt. Na rynku znajdziesz także trampoliny prostokątne, często większe, służące do wykonywania bardziej skomplikowanych akrobacji.

Trampoliny dla dzieci (lub domowe) – są nieco większe (od około 80 do 160 cm). I obowiązkowo wyposażone w siatkę. W zależności od użytych przy produkcji materiałów (a tym samym i ceny) trampoliny takie mogą mieć bardzo różną wytrzymałość. Na ogół jest to kilkadziesiąt do 100 kg.

W tej kategorii mieszczą się także modele nadmuchiwane. To oczywiście zupełnie inne konstrukcje. Są przeznaczone dla najmłodszych i często pełnią rolę kojców. Mają różne kształty i przedstawiają bajkowe przestrzenie (np. zamek z wieżyczkami na każdym z rogów, oczko wodne otoczone szpalerem drzew, ring bokserski itp.). Nie ma tu sprężyn, siatki, metalowych nóżek itp. Cała bryła wykonana jest z mocnego tworzywa sztucznego (PVC – polimer syntetyczny).

Trampoliny ogrodowe – między modelami ogrodowymi a dedykowanymi specjalnie dla dzieci jest płynna granica. Polega ona właściwie tylko tym, że te dla dzieci są zbyt delikatne, by używały ich osoby dorosłe a czasem nawet nastolatkowie. Inaczej ma się sprawa z trampolinami ogrodowymi: są większe (od 2 do ok. 5 metrów średnicy) i dużo lepiej radzą sobie z obciążeniami. Dzięki temu może z nich korzystać więcej niż jedno dziecko naraz (choć ze względów bezpieczeństwa nie jest to najlepszy pomysł). Takiej trampoliny nie wstawisz do salonu, ale za to będziesz miał z niej więcej satysfakcji na zewnątrz: będzie bardziej bezpieczna, wygodna i odporna zarówno na przeciążenia, jak i niesprzyjające warunki pogodowe.

Dla najbardziej wymagających użytkowników producenci mają profesjonalne (PRO) wersje modeli ogrodowych. Odznaczają się one podwyższoną jakością i mogą być wykorzystywane również komercyjnie – na imprezach plenerowych, placach zabaw czy w przedszkolach, gdzie „umiarkowana intensywność” po prostu nie istnieje.

Najczęściej spotykane dopuszczalne obciążenia trampolin ogrodowych to 100, 150, 180 i więcej kg.

Trampoliny podwodne – to sprzęt do aqua fitness-u i rehabilitacji w wodzie.

Sposób mocowania siatki

Niby szczegół, a na tyle istotny, że jest podstawą kolejnego podziału trampolin. Pod tym względem wyróżniamy trzy rodzaje:

  • Z siatką mocowaną na zewnątrz
  • Z siatką mocowaną wewnątrz
  • Bez siatki

Siatka mocowana na zewnątrz – zapewnia nieco więcej przestrzeni do skakania. Dlaczego? Bo biegnie po zewnętrznej krawędzi trampoliny. To rozwiązanie zapewnia swobodę ruchu, ale nie jest polecane dla dzieci, zwłaszcza tych najmłodszych. Siatka zabezpiecza bowiem przed upadkiem na ziemię, ale nie przed uderzeniem w konstrukcję lub wylądowaniem na sprężynach.

Siatka mocowana wewnątrz – zapewnia największy stopień bezpieczeństwa. Dystansuje zarówno od słupków, jak i sprężyn. Wady? Nieco mniej miejsca niż przy mocowaniu zewnętrznym na trampolinie o tych samych wymiarach.

Wysokość siatki zależy przede wszystkim od wielkości trampoliny i zapewnianej przez sprężyny możliwości wybicia się. Jeśli masz średnicę 244 cm, siatka powinna mieć ok. 180 cm wysokości.

Brak siatki – to znak ostrzegawczy dla niezaawansowanych. Taki model będzie bardziej mobilny. Nie wymaga aż tak dużego nakładu pracy przy rozstawianiu. Umożliwia swobodne wskakiwanie i zeskakiwanie, co jest niezbędne przy różnego rodzaju ćwiczeniach. Nie nadaje się jednak dla dzieci, które powinny być możliwie najlepiej zabezpieczone przed upadkiem. Oczywiście dorośli także powinni uważać. Albo zdecydować się na trampolinę bez siatki, ale za to z uchwytem lub poręczą.

Budowa

Pamiętając z jakich elementów składa się każda trampolina, łatwiej ci będzie ocenić czy w pełni będzie odpowiadać twoim potrzebom. Oto lista, którą punkt po punkcie powinieneś odtworzyć sobie tuż przed zakupem trampoliny:

Stelaż (podstawa trampoliny) – czyli rama i podpórki. Powinny być stabilne, grube i pozbawione wszelkich niedoróbek w postaci ostrych krawędzi. Przed zakupem sprawdź czy spawy są gładkie i ocynkowane. Przecież nie chcesz ani się skaleczyć, ani zauważyć po kilku miesiącach użytkowania rdzawej plamy. Ważna jest także jakość łączeń – najskuteczniejsze są przykręcane lub ryglowane zaciski.

Dobrze, aby stelaż był zabezpieczony specjalną pianką – dzięki temu nawet jeśli uderzysz się o ramę, nie zostanie po tym „bliskim spotkaniu” bolesny ślad. Zwróć też uwagę na liczbę i kształt nóg. Najlepiej sprawdzą się podwójne w kształcie litery „U”.

Mata do skakania – ma być elastyczna i jednocześnie jak najbardziej wytrzymała. Sprawdź czy nie została przypadkiem wykonana z tworzywa PP mesh. Jeśli tak, możesz być spokojny. To najlepsze oryginalne rozwiązanie, stosowane przez amerykańskich konstruktorów. Co ważne, mata musi być obszyta mocną taśmą, która utrzymuje sprężyny. Ilość szwów wpływa na trwałość maty. Wiadomo – jeśli będzie ich zbyt mało, po jakimś czasie mogą przestać radzić sobie z obciążeniem.

Sprężyny – to one, a dokładniej ich liczba i jakość, decydują o wybiciu oraz o maksymalnym obciążeniu, jakie może przyjąć trampolina. Powinny mieć jak najwięcej zwojów. Zwróć też uwagę czy mają wystarczająco dobre mocowanie. Lepiej nie wiedzieć, co może się przytrafić, jeśli będą się wysuwały. Podsumowując: średnica decyduje o trwałości, a długość o sile wybicia.

Osłona na sprężyny – szczególnie ważna, jeśli siatka mocowana jest zewnętrznie. Dzięki niej noga skaczącego nie utkwi między sprężynami. Powinna być z grubego, odpornego tworzywa, np. z PVC lub włókna poliestrowego. Niestety, najczęściej dostępne osłony wykonane są polietylenu, który bardzo źle znosi promienie słoneczne i wilgoć. Żywot takiego materiału nie będzie zbyt długi. Jedyna pociecha w tym, że osłonę można bez trudu wymienić na nową, nie rozstając się jednocześnie ze zbyt dużą kwotą.

Drabinka – niekonieczna, ale bardzo przydatna, zwłaszcza w dużych trampolinach albo jeśli użytkownikami są dzieci. Zawsze wygodniej wejść po stopniach niż wdrapywać się na wysoko zawieszoną matę.

Siatka zabezpieczająca – Musi być przede wszystkim wytrzymała. Ale to nie jedyny parametr, któremu warto się przyjrzeć. Siatka powinna też być odpowiednio wysoka – tym wyższa, im większa trampolina (ok. 180 cm dla trampoliny o średnicy 244 cm). Należy pamiętać, że siatka służy do niwelowania siły upadku, nie jest jednak na tyle mocna, by przetrwała wielokrotne celowe rzucanie się na nią.

Certyfikaty

CE – Po takim znaku rozpoznasz trampoliny, które spełniają unijne wymogi pod względem bezpieczeństwa. Co prawda o umieszczeniu CE decyduje producent, ale deklaruje w ten sposób, że wykonał wszelkie niezbędne analizy, a ich wynik jest zgodny z dyrektywami Unii Europejskiej.

Uwaga! Produkty sprowadzane z Chin mogą mieć bardzo podobne oznaczenie CE, które różni się jedynie odległością między obiema literami (jest ona minimalna). Niestety nie ma to nic wspólnego z jakością – produkty z tym znakiem nie spełniają na ogół norm europejskich.

TÜV – jest znakiem zastrzeżonym i jego używanie wymaga zgody ze strony firmy, a jest to możliwe dopiero po uzyskaniu pozytywnego wyniku w procesie certyfikacji. TÜV SÜD to niemiecka marka, będąca synonimem bezpieczeństwa i solidności.

GS – oznacza, że produkt spełnia europejskie normy bezpieczeństwa i jakości. Producent może wykorzystać stosowne logo wyłącznie po przyznaniu przez laboratoria testujące.

Rozmiary

Tym, co może zdziwić podczas poszukiwania trampoliny, są nietypowe średnice – mierząc w centymetrach mają one np. 183, 244, 305, 366 czy 427 cm. W dodatku nie są to wartości precyzyjne. Wszystko dlatego, że trampoliny zaprojektowano w USA, gdzie powszechnie obowiązującą miarą jest stopa, która wynosi 30,480 cm. Nasze „dziwne” wartości wynikają z przeliczenia pełnych stóp: 6 ft (183 cm), 8 ft (244 cm), 10 ft (305 cm) itd.

Konserwacja

Trampolina nie wymaga skomplikowanych zabiegów konserwacyjnych. Nie znaczy to jednak, że wystarczy ją rozłożyć, by przez lata cieszyć się zabawą bez jakichkolwiek niespodzianek. Warto pamiętać, że chodzi o bezpieczeństwo. Oczywiście nie musisz codziennie robić przeglądu. Wystarczy, że utrzymasz sprzęt w czystości. Trudność polega jedynie na tym, że nie powinieneś używać detergentów: chemia może osłabić materiał, przyspieszając jego zużycie. Sprawdzi się za to zwykła gąbka, ciepła woda i delikatne środki pielęgnacyjne. Natomiast sprawność wszystkich elementów możesz kontrolować raz na jakiś czas (co tydzień lub dwa). Zwróć uwagę na siatkę, nóżki, sprężyny i wszelkie mocowania. Czasem będziesz musiał coś poprawić, dokręcić i (raczej rzadko) – wymienić, o ile się zepsuje.

Aby oszczędzić sobie problemów, nie powinieneś zostawiać trampoliny na zimę. Co prawda dobrze zabezpieczony stelaż poradzi sobie z wilgocią i mrozem, ale już z zalegającą czapą śniegu niekoniecznie. Może ona ważyć nawet kilkaset kilogramów, a to zbyt wiele, by konstrukcja nie uległa deformacji.

Trampolina dobrej jakości posłuży naprawdę długo. Warunek jest tylko jeden – korzystać z niej zgodnie z przeznaczeniem. Co to oznacza? Że nie należy skakać w butach, przeciążać matę ponad możliwości opisane w specyfikacji i celowo rzucać się na siatkę. Trzeba za to używać do czyszczenia nieagresywnych środków czyszczących, na czas wymieniać zużyte elementy i starać się nie wystawiać sprzętu na wyjątkowo niekorzystne warunki atmosferyczne – np. śnieg może uszkodzić metalową konstrukcję, podobnie jak porywisty wiatr, który potrafi poderwać trampolinę do góry i „przeczołgać” po okolicznych posesjach.

Akcesoria do trampolin

Po kilku sezonach zabawy na trampolinie (i oby nie prędzej) na pewno zainteresujesz się dostępnością elementów, które zostały uszkodzone lub po prostu się zużyły. Na rynku nie brakuje części zamiennych. Pewne problemy możesz mieć jedynie w przypadku nietypowych modeli No name. Co więcej, możesz dokupować akcesoria, których zabrakło w wyposażeniu standardowym. Dodatkowe słupki, osłona na sprężyny, drabinka czy wysoka siatka to niemal oczywistość. Ale, o ile tylko będziesz miał taką potrzebę, bez trudu znajdziesz akcesoria nadprogramowe, takie jak:

  • Plandeka – ochroni matę przed deszczem i jesiennymi liśćmi.
  • Namiot – dzięki niemu trampolina zyska zupełnie nową funkcję (co szczególnie dużo radości przyniesie dzieciom).
  • Torba – przeniesiesz w niej swoją trampolinę fitness-ową.
  • Siatka zabezpieczająca spód trampoliny – będziesz miał pewność, że nawet jeśli komuś przyjdzie do głowy, by wejść pod matę, to nie będzie mógł tego rozbić. Pomysł szczególnie niebezpieczny, jeśli ktoś w tym czasie skacze.
  • Deska do akrobacji – jeśli nie jesteś zawodowym akrobatą, nie polecamy.
  • Kotwy – jeśli się obawiasz, że trampolina odleci przy większym podmuchu, możesz ją dodatkowo uziemić specjalnymi kotwami.

Wady i zalety

Sprzęt, który łączy przyjemne z pożytecznym, ma zwykle długą listę zalet. Nie inaczej jest z trampolinami. Przede wszystkim jest to „zabawka”, która łączy pokolenia – mogą z niej korzystać całe rodziny. Trudno też o lepszą atrakcję w ogrodzie podczas spotkań, w których uczestniczą dzieci. Warto jednak pamiętać, że trampolina to nie tylko beztroskie figle, ale i doskonały trening kardio, czyli to, za co twoje serce będzie ci dozgonnie wdzięczne. Co jeszcze zyskujesz skacząc? Oto krótka lista korzyści:

  • Poprawia kondycję.
  • Usprawnia zmysł równowagi i koordynację ruchową.
  • Świetny sposób na pozbycie się zbędnych kilogramów.
  • Wzmacnia, rozciąga i uelastycznia mięśnie.
  • Nie obciąża stawów.

Po lekturze zalet zaraz przychodzi do głowy pytanie: „czy trampoliny mają w ogóle jakieś wady?” Po pierwsze potrzebujesz na nie wystarczająco dużo miejsca. Jeśli jednak uporałeś się z tym problemem, musisz wiedzieć, że w pewnych sytuacjach korzystanie z trampoliny jest niewskazane. Kto więc powinien zachować szczególną ostrożność? Oto kilka przykładów:

  • Osoby, które mają problemy z kręgosłupem, kręgami szyjnymi i kośćmi.
  • Osoby z dużą nadwagą (należy zwrócić uwagę na maksymalne obciążenie, z jakim może sobie poradzić trampolina).
  • Osoby z dużą wadą wzroku.
  • Osoby, które cierpią na zaburzenia równowagi i koordynacji ruchowej.

Producenci i ceny

Ze znalezieniem modelu, który w pełni będzie odpowiadał twoim potrzebom nie powinieneś mieć problemu. Mogą się one jednak pojawić, jeśli pospiesznie zdecydujesz się na model No name – nieznanego producenta i atrakcyjny cenowo, ale za to podejrzany pod względem jakości. Takich propozycji na rynku jest naprawdę dużo, na szczęście wcale nie jesteś na nie skazany. Równie dobrze możesz przebierać w sprzęcie firmowym. Poniżej wymieniamy kilkunastu producentów, na których wyroby możesz natknąć się podczas poszukiwań:

  • Athletic24
  • Axer
  • Berg
  • Euro
  • FunFit
  • Funtek USA
  • Gofit
  • Hero Trampolines
  • Hudora
  • Insportline
  • KinderPlay
  • Neo-Sport
  • Platinium
  • Sapphire
  • Trimilin

Ceny trampolin zmieniają się jak w kalejdoskopie, ale łatwo znaleźć klucz, według którego rosną. Jednym z podstawowych parametrów regulujących wartość sprzętu jest rozmiar. Zasada wyjątkowo prosta: im większa trampolina, tym lżej w portfelu. Małą sportową (poza osłoną na sprężyny i ewentualnie poręczą – żadnych elementów dodatkowych) kupisz za 150-300 zł. Mała ogrodowa o średnicy 244 cm pozbawi cię kwoty od 300 do 600 zł. Natomiast największe 4-5-metrowe kosztują od 700 zł, ale już dobrze wyposażone modele wymagają nakładów przekraczających 1000 zł. Podane widełki należy traktować tylko orientacyjne. Na rynku są trampoliny zarówno tańsze, jak i dużo droższe. Poza wymiarami na cenę wpływ mają także jakość i wyposażenie. Jeśli nie zamierzasz oszczędzać i szukasz po prostu wyrobów najwyższej jakości – możesz się zdecydować na profesjonalną trampolinę o średnicy niespełna 5 metrów za około 2,5 tys. zł. W przypadku wersji budżetowych należy zachować daleko posuniętą ostrożność. W końcu to zakup na lata, lepiej więc, by rzeczywiście przetrwał więcej niż jeden sezon.

Podsumowanie

Bez względu na to, jakiej trampoliny szukasz – czy ma to być model sportowy, wersja domowa dla najmłodszego dziecka czy duży ogrodowy sprzęt, na którym będzie mogło się bawić nawet kilka osób naraz – nie warto oszczędzać na jakości. Tylko porządna trampolina bez problemu przetrwa intensywne seanse skoków.

Bezpieczeństwo to podstawa, zwłaszcza jeśli ze sprzętu mają korzystać dzieci. Półśrodki mogą oznaczać niemiłe niespodzianki. Dlatego trampolina powinna mieć wystarczająco wysoką i mocną siatkę (najlepiej mocowaną wewnętrznie), osłonę na sprężyny, miękkie osłony na rusztowaniu oraz ułatwiającą wchodzenie drabinkę.

Przed zakupem sprawdź czy upatrzony model ma certyfikaty jakości.

Unikaj produktów No name.

Życzymy udanych zakupów.

Jaką trampolinę kupić?
4.8 (96.3%) 27 votes