Podpowiadamy, bez jakich gadżetów Twoja nawigacja i tak będzie świetnie spełniać swoją rolę.

Bardzo duży ekran

Teoretycznie im większy ekran, tym wygodniejszy GPS. W praktyce okazuje się jednak, że nie zawsze większy znaczy lepszy. To oczywiście kwestia indywidualnego wyboru, ale przekątne do 5 cali wydają się być wystarczające. Modele takie jak NavRoad NR750F (cena od 1400 złotych) lub Mio C725 (od 1049 zł) oferują ekran o przekątnej 7 cali. Zastanów się jednak, czy przenoszenie tak dużego GPS-u oraz jego mocowanie nad deską rozdzielczą będzie wygodne.

Wiele z urządzeń GPS oferuje rozdzielczość ekranu QVGA (320×240 pikseli). Taka rozdzielczość nie jest już niczym nowym w wielu telefonach komórkowych. Dla przykładu Nokia E51 sprawdza się znakomicie jako GPS (po podłączeniu zewnętrznego odbiornika GPS) mimo niewielkich rozmiarów zarówno telefonu (114,8x 46 x 12 mm) jak i ekranu (2 cale, QVGA).

Superszybki procesor

Zasada im szybszy procesor tym lepiej ma oczywiście znaczenie, ale programy GPS są przygotowywane w taki sposób, by działały nawet na mniej wydajnym sprzęcie. Do wygodnego korzystania z większości z nich wystarczy procesor 400 Mhz. Dla przykładu model GoClever 5010 mimo posiadania procesora Centrality Atlas III 372 MHz jest nadal jednym z ciekawszych rozwiązań w przedziale cenowym do 600 zł.

Jeśli jednak lubisz inwestować w moc, zerknij na modele, takie jak Navigon 7310 (procesor 600 Mhz) czy Sony NV-U93TC (procesor 520 Mhz).