Już od jakiegoś czasu chodziły słuchy, że u koreańskiego producenta nastąpi rewolucja w produkcji nowych smartphonów. Samsung zapowiedział, że wprowadzi na rynek mniej modeli i postawi na uproszczone nazewnictwo. Zapowiadały się wielkie zmiany, jednak czy aby na pewno na lepsze?

Największy bój producenci smartphonów staczają o klientów kupujących sprzęt ze średniej i niższej półki cenowej. Właśnie w tym sektorze co roku pojawia się najwięcej nowych modeli urządzeń. Samsung nie chcąc zostać w tyle za konkurencją, musiał również tutaj dedykować swoje najnowsze modele. Postawił na uproszczenie nazewnictwa, które rzekomo miało pomóc klientom rozpoznać produkty na rynku. I tak najwyższa półka to Galaxy S i Galaxy Note, średnia półka to Galaxy A i Galaxy E, natomiast najniższa to Galaxy J. Swoją kategorię otrzymały również urządzenia z urządzenia z Tizenem czyli Samsung Z.

Na pierwszy egzemplarz nowego Samsunga Galaxy J czekano z niecierpliwością. Najpierw pojawiały się spekulacje, a kilka dni przed premierą wyciekła na jego temat większość informacji. Kiedy kotara tajemniczości opadała, okazało się, że smartphone Galaxy J1 prezentuje się dość skromnie. Specyfikacja nowego Samsunga mówiąc delikatnie jest dość przestarzała. Można powiedzieć, że jest to okrojona i lekko odświeżona wersja modelu Galaxy S II. Jednak czy jest ona wystarczająco dobra dla modelu z niższej-średniej półki cenowej? O tym miałem okazję przekonać się po przetestowaniu tego smartphona.

Wygląd

Widać, że opakowanie Samsunga Galaxy J1 odbiega od dotychczasowego kanonu. Projektanci zadbali aby nowa seria wyróżniała się spośród pozostałych, widać, że zostało ono stworzone specjalnie dla linii J. W środku znajduje się Smartphone, który jest dedykowany na średnią półkę cenową. Nawet bez loga będzie wiadomo kto go wyprodukował ponieważ ma on charakterystyczną linię, a pozytywnie zaskakują dobrze wyprofilowane boki smartphona. Obudowa jest w całości wykonana z plastiku, co w wypadku urządzenia z niskiej półki nie kuje w oczy. Na rynku Samsunga Galaxy J1 pojawił się w trzech odcieniach: czarnym, białym i niebieskim. Z czego o dziwo najlepiej prezentuje się biały egzemplarz. Najprawdopodobniej obudowa tego smartphona nie jest zbyt odporna na zarysowania. Widać to wyraźnie po tylnej klapie, która co prawda jest lekko matowa, ale zdecydowanie należy do grupy tych co łatwo je uszkodzić.

Z przodu znajdują się trzy przyciski, standardowo umiejscowione jak u większości smartphonów samsunga. Na lewej krawędzi znajduje się dość wypukłe regulatory głośności, natomiast po prawej włącznik telefonu. U góry producent umiejscowił gniazdko Jack 3.5 mm, a na dole gniazdo Micro USB. Tylny panel jest w całości wyjmowany, dzięki temu w razie porysowania będzie go można łatwo wymienić. Z tyłu również znajduje się aparat o rozdzielczości 5 Megapixeli, głośnik multimedialny oraz lampa doświetlająca.

Pod klapą również nie ma zaskoczenia, znajduje się akumulator oraz sloty na karty Micro SD i Micro SIM. To chyba standardowe rozwiązanie u większości Samsungów, w mało którym modelu można znaleźć inny widok pod tylnym panelem. Na pewno to co w tym modelu rozczarowuje to pojemność baterii, w tym wypadku to jedynie 1850mAh. Natomiast na plus jest dodanie przez producenta akcelerometra oraz czujnika zbliżeniowego.

Wykonanie

Trzeba przyznać, że jak na smartphone na tę półkę cenową to pod względem wykonania zrobiony jest dość solidnie. Wszystkie części obudowy są genialnie ze sobą spasowane, także w czasie korzystania nie skrzypi i nie trzeszczy, za to ogromny plus dla producenta.

Ergonomia

Samsung Galaxy J1 jest bardzo poręcznym oraz wygodnym w codziennym użytkowaniu smartphonem. Można określić, że jest to mały i kompaktowy telefon, który waży jedyne 122 gramy. To prawdopodobnie najlżejszy model na tej półce cenowej. Jest też malutki, jego wymiary to 129 x 68,2 x 8,9 mm, dzięki temu pewnie leży w dłoni.

Ekran

Niestety ekran w tym modelu nie został zabezpieczony szkłem Gorilla Glass, co niestety może oznaczać, że widoczność będzie spadać z każdą dodatkową rysą. Wiadomo, że po wyświetlaczu Galaxy J1 raczej jakości AMOLED’a nie ma się co spodziewać. Jednak nie można powiedzieć, że użyty tutaj wyświetlacz TFT w jakiś sposób zniekształca obraz. Kolory mają dobrą jakość, kontrast wyraźny bo 1100:1, jednym słowem Samsunga dba oto w czym jest najlepszy. Matryca Galaxy J1 ma przekątną 4,3 cala i rozdzielczość 480×800 piksela. Natomiast lekkie zastrzeżenia można mieć do zagęszczenia pikseli: 271 PPI. Nawet na tak niewielkim ekranie widać niedociągnięcia jak poszarpane krawędzie, nieostre przyciski oraz widocznie zarysowane kontury ikon. Z kolei kąty widzenia jak na taki smartphone są całkiem dobre. Nawet znaczne obracanie Galaxy J1 nie powoduje dużych spadków barw ani degradacji kolorów.

Samsung Galaxy J1 niestety nie został wyposażony w czujnik oświetlenia, czego można się było spodziewać, a co na pewno poprawiłoby komfort użytkowania smartphona. Jasność wyświetlacza jest dość przeciętna i zawodzi przy korzystaniu z telefonu na dużym słońcu. Producent na szczęście udostępnił ręczną możliwość zmiany oświetlenia.

Podzespoły i Oprogramowanie

Jeżeli chodzi o sprzęt to widać, że Samsung naprawdę starał się zredukować wszystkie koszty produkcji tego modelu smartphona do minimum. Użyto w nim jednostki Spreadtrum opartej na dwóch rdzeniach Cortex A7 i taktowaniu 1.2 GHz. Posiada on bardzo przestarzałego zintegrowanego chipa graficznego Mali 400MP. Do tego trzeba dodać pożałowania godną ilość RAMU – 512 MB i 4 GB pamięci wewnętrznej, z czego tylko połowa jest dostępna dla użytkownika. No i na tym całym przedpotopowym sprzęcie postawiono system operacyjny Android 4.4.4 KitKat, co na pewno nie wróży dobrze dla użytkownika.

Nie ma się więc co dziwić, że z wydajnością i płynnością pracy interfejsu jest fatalnie. Nawet uproszczenie do minimum nakładki TouchWizz niewiele pomaga. Smartphone już po zainstalowaniu dosłownie kilku aplikacji zwalnia tak bardzo, że trudno z niego korzystać. Nie ma więc mowy o graniu w jakiekolwiek gry, a o tych bardziej wymagających należy zupełnie zapomnieć. Jeżeli natomiast usunie się większość aplikacji, które wpływają na pracę systemu to pozostanie jedynie dzwonienie i smsowanie. Jedyny plus jaki można znaleźć w tym wszystkim to dość przyjemny wygląd interfejsu.

Pozostaje przy tym wszystkim omówić jeszcze łączność tego smartphona. Samsung Galaxy J1 pozwala obsługiwać tylko jedną kartę SIM. Pod względem łączności smartphone współpracuje zarówno z sieciami 2G jak i 3G. Standardowa posiada Bluetooth 4.0 oraz WiFi.

Akumulator

Akumulator jak zostało to już wspomniane wcześniej bardzo rozczarowuje. Naprawdę to dość duża odwaga ze strony Samsunga by w smartphonie użyć baterii poniżej 2000mAh. W tym wypadku ma ona pojemność 1850mAh. Pozwala to na 9 godzin rozmów lub oglądania filmów, 12 godzin surfowania po internecie oraz 40 godzin słuchania muzyki. Jeżeli natomiast nie używa się telefonu zbyt intensywnie to jest wstanie na jednym ładowaniu pociągnąć półtorej lub nawet dwie doby.

Aparat

Wśród tak wielu niedoskonałości i niedomagań smartphone Galaxy J1 o dziwo aparat sprawuje się całkiem dobrze. Tylny aparat o rozdzielczości 5 MPX pozwala robić całkiem dobrej jakości zdjęcia. Oczywiście nie mają one zbyt wyraźnych szczegółów za to barwy są żywe i zazwyczaj ładnie nasycone. Do zdjęć robionych przednim aparatem o rozdzielczości 2MPX również nie można mieć zastrzeżeń. Warto również dodać, że z ma on wbudowaną funkcję Palm Selfie, która uruchamia migawkę po wykryciu ruchu dłonią. Jeżeli jest dobre światło to wychodzą naprawdę ciekawe ujęcia. Widać, że zainstalowania matryca CMOS to strzał w dziesiątkę.

Samsung Galaxy J1 pozwala na nagrywanie przeciętnej jakości video. Odtwarzać i nagrywać filmy można jedynie w rozdzielczości HD czyli 1280 x 720 pikseli oraz prędkości 30 klatek/sekundę. Co mówiąc oględnie jest dość miernym wynikiem.

Podsumowanie

Szumna zapowiedź nowych serii Samsungów zelektryzowała rynek smartphonów na początku roku. Wszyscy oczekiwali rewolucyjnego podejścia koreańskiego koncernu do rynku i do klientów. Zastanawiam się jednak czy Galaxy J1, który jest smartphonem z niższej półki cenowej, jest tym co rynek faktycznie oczekiwał po takich zapowiedziach.

Na pierwszy rzut oka wygląda jak typowy Samsung: charakterystyczny „mydelniczowaty” kształt i trzy przyciski pod ekranem. Na pewno użytkownicy przyzwyczajeni do rozwiązań tego producenta poczuli pewnego rodzaju ulgę. Nikt przecież nielubi urządzeń do których musi się od nowa przyzwyczaić. Obudowa nie jest wykonana z najwyższej jakości sztucznych materiałów, ale nikt nie oczekuje tego od smartphona za taką cenę. Dość znacznym minusem jest to, że ekran nie jest zabezpieczony szkłem Gorilla Glass. Trzeba więc uważać podczas użytkowania lub zakupić do niego pokrowiec. Tylna klapa jest co prawda matowa, więc jest szansa, że nie porysuje się tak szybko. Pod nią standardowo bateria oraz wejście SIM i MircoSD.

Muszę przyznać, że pod względem wygody użytkowania smartphone sprawuje się całkiem nieźle, jest mały, lekki i wygodny w obsłudze. Szkoda jedynie, że producent nie pomyślał o tym aby Galaxy J1 wyposażyć w lepsze podzespoły. Dwurdzeniowy procesor, słaby chip graficzny o raz 0,5 GB RAMu nie jest wstanie sprostać wymaganiu systemu operacyjnemu Android 4.4. Włączając jakąkolwiek aplikacje należy liczyć się z tym, że praca interfejsu gwałtownie zwolni. Można na nim włączyć gry, ale nie mogą one mieć dużych wymagań sprzętowych. Dość dyskusyjna jest ilość wolnego miejsca jaka została udostępniona użytkownikowi. Na szczęście istnieje możliwość dodania dodatkowej karty pamięci MicroSD nawet do 128GB. Warto ją dokupić razem ze smartphonem by móc swobodnie korzystać z urządzenia.

Niestety również zainstalowany akumulator ma dość małą pojemność. Chyba nie ma drugiego urządzenia które ma pojemność baterii 1850mAh. Jednak ani zainstalowane podzespoły, ani system operacyjny nie są zbyt energochłonne, więc moim zdaniem jest ona wystarczająca. Choć muszę dodać, że nie znalazłem drugiego takiego modelu, który ma mniejszą baterię niż 2000 mAh. Na jednym ładowaniu przy naprawdę przeciętnym użytkowaniu wytrzymuje ona nawet dwie doby.

Najlepsze w całym Samsungu Galaxy J1 są aparaty. Co prawda mają one dość przeciętne rozdzielczości 5 i 2 MPX, ale potrafią zrobić naprawdę ładne zdjęcia. Wiadomo można się przyczepić co do jakości szczegółów czy ilości szumu. Jednak przy dobrym oświetleniu kolory są wyraźne i nasycone, a to się liczy najbardziej. Natomiast mniej pozytywne odczucia miałem kiedy próbowałem nagrać filmik, słowo przeciętny to naprawdę w tym wypadku duży komplement.

Jak zwykle najmocniejszym aspektem Galaxy J1, co zresztą nie dziwi w przypadku Samsunga to jest wyświetlacz. W tym wypadku co prawda nie jest on najwyższych lotów, ale jest w miarę jasny, ma dobry kontrast i ładne kolory. Jedynie do czego się tak naprawdę można przyczepić to brak czujnika oświetlenia. Jego brak jest bardzo odczuwalny w momencie gdy przechodzi się z pomieszczenia na zewnątrz. Trzeba sobie, o ile to technicznie możliwe, ręcznie rozjaśnić ekran.

Testując smartphona Galaxy J1 nie bardzo wiedziałem czego się w pierwszym momencie mogę po nim spodziewać. Nie oczekiwałem zbyt wiele od tego urządzenia i się nie pomyliłem. Nie jest to najmocniejszy egzemplarz na tej półce, ale niewątpliwie ma swoje zalety. Pierwszą z nich jest na pewno cena gdyż jak na smartphony jest ona bardzo niska. Kolejną to dobrej klasy aparat, którego nie spodziewałem się w urządzeniu z tej półki. Niewątpliwie słabą strona Galaxy J1 są podzespoły, który nie pozwalają na cieszenie się z używania wielu gier oraz aplikacji. Jednak jeżeli ma on służyć osobie, która głównie dzwoni i smsuje, a czasem robi zdjęcia, to sprawdzi się pod tym względem idealnie. Polecić go mogę wszystkim, którzy są świadomi tego co kupują i nie wymagają nie wiadomo czego od urządzenia za kilkaset złotych.